Robert Lewandowski – piłkarz i ojciec

0
Robert Lewandowski – piłkarz i ojciec

Niemal wszyscy chłopcy ze szkół podstawowych zapytani, kim chcą zostać, odpowiadają „piłkarzem – jak Lewandowski”. Dla młodych miłośników sportu ten wyjątkowy polski piłkarz rzeczywiście może być wzorem do naśladowania. A dla osób, które nie przepadają za piłką lub sportem w ogóle? Uwierzcie mi, że nawet dla osób, które ledwo zdawały z wuefu, Lewandowski może być inspiracją!

Po prostu rób swoje

Słuchając wypowiedzi Roberta Lewandowskiego, odnosi się wrażenie, że ten facet jest wyjątkowo skromny i jego popularność jest tylko dodatkiem do jego życiowej misji, jaką jest strzelanie bramek. Na boisku Robert osiągnął chyba wszystko to, o czym marzą piłkarze – jest członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta, zdobył tytuł Króla Strzelców oraz najlepszego piłkarza Ekstraklasy. Wraz z Bayernem Monachium wywalczył mistrzostwo Niemiec – pamiętamy jednak, że kiedy rozpoczynał karierę za Odrą, „polscy patrioci” często szydzili z niego i obrażali go, mówiąc, że się „sprzedał”. Tymczasem Lewandowski postanowił skupić się na tym, co naprawdę ważne – czyli grze. Bez oglądania się na hejterów. Poza boiskiem, Lewandowski jest także ambasadorem kilku znanych marek – trudno się temu dziwić, skoro jego wizerunek w reklamie to niemal gwarancja sukcesu na rynku! Prywatnie Robert jest mężem pięknej trenerki karate – Anny oraz ojcem małej Klary. Wszystkim, którzy mówią, ze nie da się pogodzić wielkiej kariery z pracą zawodową, mówię: spójrz na Lewandowskiego!

Bez pracy nie ma kołaczy

Osoby ze sportowego otoczenia Roberta mówią, że cechuje go wyjątkowa samodyscyplina – nawet po wygranym meczu nie łamie zasad swojej diety, a na treningach pracuje najciężej – mimo że ma już przecież status gwiazdy futbolu. Każdy z nas ma czasem chwile zwątpienia, lenistwa, kiedy zwyczajnie nam się nie chce – warto jednak brać przykład z Lewandowskiego i być wiernym swoim postanowieniom. Dla mnie osobiście Robert Lewandowski jest także wzorem „cnót rodzinnych” – w piękny sposób wypowiada się o swojej żonie, a kiedy na świat przyszła jego córka – poinformował o tym swoich fanów. Wszyscy pamiętamy także, w jaki sposób piłkarz „ogłosił” tłumom, że będzie tatą – włożył piłkę pod koszulkę i przyciągnął kciuk do ust. Takie gesty na pewno przysparzają mu fanów – ludzie po prostu lubią, kiedy ktoś dba o swoją rodzinę i nie wstydzi się jej. W dobie, kiedy to PR stwarza nas, musimy pamiętać, że o swój wizerunek trzeba po prostu dbać. Inaczej ktoś inny może zyskać popularność, która czasem bywa pierwszym krokiem do wielkiej kariery i pieniędzy!

 

LEAVE A REPLY