Książki o samorozwoju – musisz je znać

Jeżeli jesteś zainteresowany rozwojem osobistym i chciałbyś, aby Twoje życie było takie, jakie sobie wymarzyłeś – koniecznie powinieneś poznać pewne “kultowe” książki o samorozwoju. Przygotowaliśmy dla Ciebie gotową listę lektur!

„WORK-LIFE BALANCE. JAK OSIĄGNĄĆ RÓWNOWAGĘ W PRACY I ŻYCIU” BEATA RZEPKA

Książka, którą powinny przeczytać wszystkie osoby, które mają dużo obowiązków i trudno im znaleźć czas na odpoczynek oraz pielęgnowanie relacji z ważnymi dla nich osobami. Znajdziemy tutaj odpowiedź na pytanie, dlaczego praca nie może być jedynym sensem naszego życia oraz jak wprowadzać zmiany, by nie ucierpiała na tym nasza pozycja zawodowa.

„JAK ZOSTAĆ PANIĄ SWOJEGO CZASU. ZARZĄDZANIE CZASEM DLA KOBIET” OLA BUDZYŃSKA

Mimo postępującej emancypacji kobiet i równouprawnienia, trzeba przyznać, że to kobiety mają zdecydowanie więcej obowiązków: godzą przecież pracę zawodową z dbałością o dom i wychowanie dzieci. Budzyńska pisze o tym, co zrobić, by w naszej codziennej bieganinie znaleźć czas na drobne przyjemności i… nie padać na twarz. Choć książka adresowana jest do pań, to pewne wskazówki mogą być przydatne również dla mężczyzn, którzy angażują się w życie rodzinne.

“WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ W GŁOWIE. PLANUJ, DZIAŁAJ, NIE MARUDŹ!” KAROLINA CWALINA

Ile razy w ciągu dnia wymawiasz zdania typu “nie chce mi się”, “nie dam rady tego zrobić”, “to wszystko jest bez sensu”? Autorka książki “Wszystko zaczyna się w głowie…” tłumaczy, dlaczego tego rodzaju komunikaty wpływają na nasze życie, a także przedstawia nam ćwiczenia, dzięki którym możemy uwierzyć w swoje możliwości.

“PSYCHOLOGIA HEJTU” MATEUSZ GRZESIAK

Każdy, kto interesuje się samorozwojem, na pewno zna polskiego “guru” w tym zakresie – czyli właśnie Mateusza Grzesiaka. W swojej nowej książce Grzesiak opisuje, w jaki sposób hejt – a więc niezwykle powszechne w dzisiejszych czasach zjawisko – wpływa na nasze emocje oraz wiarę w siebie. Psycholog dzieli się również z czytelnikami sposobami na to, jak sprawić, by uporać się z konsekwencjami hejtu – nawet wtedy, kiedy “hejterami” byli nasi najbliżsi.

Dodaj komentarz