Bunt dwulatka – jak reagować?

Zwykle, kiedy myślimy o buncie dziecka, przychodzi nam do głowy czas dojrzewania – w końcu sami pamiętamy siebie z tego trudnego okresu… Bardzo ważnym, wręcz przełomowym momentem w rozwoju dziecka jest również tak zwany bunt dwulatka – dziecko staje się wtedy bardziej niezależne i odkrywa, że może powiedzieć “nie”. Poznaj sprawdzone sposoby na bunt dwulatka!

Bunt dwulatka – objawy

Kiedy dziecko ma około dwudziestu czterech miesięcy, często staje się bardzo nerwowe, niespokojne i głośne. Może próbować wymuszać na rodzicach zakup nowych zabawek, płakać, gdy ci odmawiają spełniania jego próśb, a także samo nieustannie mówić rodzicom “nie”, gdy o coś je proszą. Często dziecko zmienia dotychczasowe nawyki żywieniowe – nie chce jeść dań, które wcześniej były jego ulubionymi. Na placu zabaw maluch nie wraca na wołanie rodzica i bawi się rzeczami, którymi bawić się nie powinno. Dzieje się tak, ponieważ dziecko zaczyna rozumieć, że ma wpływ na swoje otoczenie. Pojmuje także własne ograniczenia, co jest źródłem frustracji. Bunt dwulatka jest także krokiem ku separacji – czyli względnej niezależności od rodziców. Intensywnie rozwija się wówczas również mózg i reszta ciała dziecka, co – ja każda zmiana – jest dla malca trudne.

Jak reagować na bunt dwulatka?

Niektórzy rodzice są zdania, że dziecko w wieku dwóch lat staje się po prostu… niegrzeczne i złośliwe. Tymczasem wcale nie jest tak, że maluch specjalnie chce wytrącić rodziców z równowagi – Wasz syn czy córka przeżywa po prostu bardzo trudne chwile, ale nie wie jeszcze, jak radzić sobie z emocjonalnym napięciem. Kluczem do “przetrwania” tego okresu jest zachowanie spokoju – nie należy na dziecko krzyczeć, ani tym bardziej go bić! Kiedy dziecko zachowuje się niewłaściwie, można zastosować komunikat “ja” – nazwać jego zachowanie i powiedzieć, jak się z nim czujemy i czego oczekujemy w zamian. Przykład? Kiedy dziecko awanturuje się w sklepie, próbując wymusić zakup nowej zabawki, możemy powiedzieć: “Słyszę, że krzyczysz i szarpiesz mnie za spodnie. Złości mnie to. Chcę, żebyś mnie puścił i wyszedł ze mną ze sklepu, bo dziś nie mogę kupić ci tej rzeczy”. Czasami komunikat trzeba powtórzyć kilka razy. Kiedy trudne zachowanie ustanie, warto omówić je z dzieckiem. Nie zapominajmy też o okazywaniu maluchowi czułości – on naprawdę tego potrzebuje!

Dodaj komentarz