Brad Pitt – człowiek, który potrafi przyznać się do błędu

0
Brad Pitt – człowiek, który potrafi przyznać się do błędu

Jeden z najsłynniejszych i najbardziej przystojnych amerykańskich aktorów. Jeszcze do niedawna mąż Angeliny Jolie, z którą tworzył jedną z najpiękniejszych par na świecie. Dziś przyznaje się do alkoholizmu, a portale plotkarskie głoszą, że ma romans z Sienną Millers.

Brad ma dzisiaj 53 lata, a za sobą, oprócz genialnych ról w takich filmach jak “Bękarty wojny” czy “Podziemny krąg”, ma także dwa związki małżeńskie. Przystojny aktor, który rozkochał w sobie miliony kobiet, ostatnio pokazał swoją drugą twarz.

Choć wcześniej pracował już jako aktor, to sławę przyniósł mu film “Thelma i Louise”. Zdobył sławę również za sprawą swojego wyglądu – magazyn “People” przyznał mu tytuł najseksowniejszego wśród żyjących. Jego nietuzinkowy wygląd, temperamentna twarz i piękne ciało sprawiły, że złamał wiele kobiecych serc.

W 2000 rok wziął ślub z Jennifer Aniston, z którą rozwiódł się pięć lat później. Wtedy też spotkał piękną Angelinę Jolie. Poznali się na planie filmu “Mr & Mrs Smith” i właśnie tam rozpoczął się ich szalony związek. Wspólnie tworzyli duet zwany Brangeliną.

Ich związek trwał 11 lat. Angelina i Brad mają troje wspólnych dzieci, zdecydowali się również na adopcję kolejnych trojga. Wspólnie stworzyli wielką rodzinę, a ich wielkiej miłości przypatrywał się cały świat. Wydawało się przecież, że nic nie jest w stanie ich podzielić.

Zastanawiające, jak wielkie było uczucie, które ich łączyło. Ich związek to nie tylko 11 wspólnych lat i 6 dzieci, ale również przeciwności losu, którym razem stawiali czoła. Kiedy w 2013 roku Angelina zdecydowała o usunięciu piersi, by uniknąć prawdopodobnej choroby nowotworowej, on wciąż przy niej był. Oboje mówili, jakie to dla nich trudne.

W 2016 roku Angelina podjęła decyzję o rozwodzie. Można było usłyszeć jedynie plotki o tym, że aktor nie był dobrym mężem ani ojcem. Choć pewnie gdyby naprawdę tak było, para nie zdecydowałaby się adopcję i wychowywanie wspólnie sześciorga dzieci.

“Staraliśmy się myśleć o dzieciach – z  dnia na dzień ich rodzinę rozerwano na strzępy” – mówił w niedawno udzielonym wywiadzie. Przyznał, że swego czasu pił i palił skręty, a jego życie zmieniło się, gdy założył rodzinę. Po wielu latach znów coś w nim pękło.

“W ubiegłym roku nie radziłem sobie. Za dużo piłem. To stało się problemem.” Aktor przyznaje, że alkohol i wychowywanie dzieci nie jest dobrym połączeniem. Tylko czy rozwód jest dobrym rozwiązaniem?

Czy Angelina postąpiła słusznie biorąc rozwód? Moim zdaniem tak. Chroniła dzieci przed kimś, kto nie był w stanie już pełnić roli ojca. Dobro rodziny jest tutaj najważniejsze. Istotne, że Brad potrafił odnaleźć się w tej sytuacji. Wie, że nie postąpił słusznie i zrozumiał wybory Angeliny.

Nie twierdzę, że człowiek nie ma prawa do błędów. Przecież to one kształtują nasz charakter. Napotykamy na swojej drodze wiele trudności, a ich rozwiązywanie sprawia, że jesteśmy silniejsi.

Szanuję Brada za to, że potrafi przyznać się, że zrobił coś źle. Zdaje sobie sprawę z własnych słabości i stara się naprawić to, co już popsuł.

Aktor przekonuje, że doniesienia o jego związku z Sienną Millers to zwykłe plotki. Niezależnie od tego, jaka jest prawda. 53-letni Pitt był i będzie jednym z najlepszych amerykańskich aktorów. Choć przyznaję, że filmy, w których grał są obecnie mniej ważne od jego życia osobistego, to właśnie dzięki aktorstwu udało mu się odnieść sukces.

Zastanawia mnie, czy gdyby Brad Pitt nie został najseksowniejszym mężczyzną świata i nie poślubił Angeliny Jolie, dziś cieszyłby się równie dużą sławą. Jednocześnie ciekawe, czy gdyby to się nie wydarzyło, Brad nie pił i nie paliłby dzisiaj więcej niż kiedykolwiek…

LEAVE A REPLY